Bloog Wirtualna Polska
Są 937 744 bloogi | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Jeszcze tylko 2 tygodnie do terminu porodu :)

sobota, 29 stycznia 2011 21:04

Alez mnie tu dawno nie bylo. Ostatni raz pisalam jak bylam w pierwszych tygodniach ciazy. Teraz jestem juz blisko rozwiazania, a dokladnie w 37 tygodniu (37 + 4 dni). Juz nie mozemy sie doczekac na nasza malutka Chelsea :) Tak, bedzie dziewczynka!! Ciaza mi minela bezproblemowo. Teraz tylko, od jakis 2 tygodni jestem bardzo zmeczona i spie caly czas. A tak poza tym to wszystko jest w najlepszym porzadku i dzidzia wydaje sie byc szczesliwa w brzuszku.

Koncze, bo znow mi sie oczy zamykaja mimo tego, ze przespalam cala noc i z 3 godziny dzis po poludniu! :-D Pewnie kolejny wpis pojawi sie jak juz malutka sie urodzi...Jestem bardzo ciekawa w ktorym tygodniu sie urodzi i jak wyglada :))

 

Pozdrawiam wszystkich czytajacych xx



Podziel się:
Tagi: ciaza
Trackback: http://bloog.pl/id,328619359,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Bylo pierwsze spotkanie z polozna

piątek, 16 lipca 2010 10:56
W zeszla srode (14 lipca) bylismy z Miskiem na pierwszym spotkaniu z polozna. Bylo wiele pytan o nasze zdrowie i czy sa jakies problemy w rodzinie. Pobrala mi kilka buteleczek krwi, kazda na inny test no i wziela probke moczu. Jesli cos by bylo nie tak no to szpital ma do mnie zadzwonic, ale wiem, ze wszystko jest ok. Mam folder pelen dokumentow i papierow o ciazy. Dala mi tez 2 ksiazki do poczytania, ktore juz prawie przeczytalam :)

Kolejne spotkanie z polozna mam 22 wrzesnia a przed tym mam USG 9 sierpnia. Bede wtedy w ok. 12-13 tyg. Narazie wstepna data porodu to 18 lutego 2011, ale usg poda bardziej dokladniejsza date, bo oni mierza dzidzie, itp.

Mialam tydzien wolnego i dzis z powrotem w pracy. Przez ten tydzien za wiele nie robilam bo bylam zmeczona. Prawie w kazde popoludnie spalam po kilka godzin! Na szczescie juz duzo nie wymiotuje i ogolnie to czuje sie ok, oprocz zmeczenia.

Nie wiemy jeszcze czy jak urodze to wroce do pracy po roku macierzynskiego czy zostane w domu z dzieckiem. Byc moze bede pracowac na pol etatu. Jeszcze sie zobaczy, bo wszystko zalezy od pieniedzy.

Koncze bo trzeba sie zabrac za jakas robote, heh...Na szczescie tylko dzis i jutro pracuje a potem 2 dni wolne :))


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6186688,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

9 tygodni

niedziela, 11 lipca 2010 16:06

Nasza malutka dzidzia ma juz 9 tygodni i ok. 22mm dlugosci. Czas naprawde szybciutko leci. Dostalam ostatnio list ze szpitala, kolejne usg bedziemy miec 9 sierpnia. Bede wtedy w 13 tygodniu. Oczywiscie, juz nie mozemy sie doczekac. Teraz w srode mamy spotkanie z polozna. A tak poza tym no to bez zmian. Czuje sie troszke lepiej, tzn nie mam juz tyle nudnosci, ale jestem baaardzo zmeczona i nie mam doslownie na nic sily. Dzis rano wymiotowalam, ale musze powiedziec, ze jest troszke lepiej i nie mdli mnie caly dzien.

Bylam dzisiaj u fryzjera, wlosy mi juz za dlugie urosly musialam troche podciac. Teraz czekam na mame, bo wraca z Polski a ja mam jej klucz od domu. Powinna byc tak gdzies za godzinke, moze dwie.

Koncze, bo jestem dzis troche zmeczona. Mialam posprzatac troche, ale nie mam sily :( :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6166053,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Ticking along

czwartek, 08 lipca 2010 11:49
U nas bez zmian. Dzidzia rosnie a razem z nia moj brzuszek. Moj maz mi wczoraj powiedzial, ze brzuch mi urosl..Gdybym nie byla w ciazy to bym sie chyba na niego zdenerwowala za taki komentarz, ale ze jestem w ciazy i chce by mi brzuszek rosnal wiec sie ucieszylam z jego komentarza.

Na zdjecia z usg nie moge sie napatrzec. Juz kocham to nasze dzieciatko! W niedziele zacznie sie 9 tydzien, jej alez ten czas szybko leci. Juz myslimy ile nam bedzie potrzeba pieniazkow by kupic rzeczy dla dziecka. Udalo nam sie dostac lozeczko za darmo z nowym materacem. Lozeczko jest drewniane, naprawde ladne, ale mysle, ze je pomalujemy na bialo, zeby bylo ladniej :) Jej, jak ja sie juz nie moge doczekac zakupow dla dziecka i urzadzania pokoiku.

Ciekawe czy to chlopczyk czy dziewczynka...ja mam przeczucie, ze dziewczynka, no ale zobaczymy za kilkanascie tygodni :) Co by nie bylo, oby bylo zdrowe jak to mowia.

Od jutra mam tydzien wolnego, wiec odpoczne troszke. Nigdzie sie nie wybieramy, ale zostalo mi dosc duzo urlopu wiec wzielam troche teraz, troche w sierpniu, a co mi zostalo to zobacze kiedy wezme. Poza tym pogoda ladna, wiec szkoda siedziec w biurze! :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6150881,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Zdjecia dzidzi - 8 tygodni

wtorek, 06 lipca 2010 18:03
Zwolnilam sie dzis rano z pracy bo troszke zle sie poczulam i razem z mezem wybralismy sie do lekarza by sprawdzic czy wszystko ok. Mialam badanie moczu a pozniej usg :) Jej, widzialam dzidzie na monitorze. Ma 8 tyg, 16mm a jej serce bije 180rpm :) Lekarz powiedzial, ze wszystko jest wporzadku i na koniec dal mi zdjecia. Mialam wkladana kamere do srodka zamiast normalnego usg (tak robia we wczesniej ciazy).
Zalaczam zdjecia ponizej (przepraszam, ze do gory nogami) :)




Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6142199,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Mam juz umowiona wizyte z polozna!

piątek, 02 lipca 2010 10:58
Wczoraj dostalam list od mojego lekarza i poloznej. Mam z nia pierwsze spotkanie 14 lipca o 10:20 rano. W liscie bylo napisane, ze spotkanie potrwa okolo godzine i mam przyniesc probke moczu. Bedzie to ogolne spotkanie, bedzie sie mnie pytac o moje zdrowie no i oczywiscie poradzi co mam robic a co nie w ciazy no i oczywiscie dowiem sie kiedy bede miala pierwsze usg. Jej, jak ja sie juz nie moge doczekac tego pierwszego usg :-)) Idziemy razem z miskiem. Postanowilismy, ze na kazde spotkanie i usg pojdziemy razem, no chyba, ze on nie bedzie mogl wziasc wolnego w pracy, ale mysle, ze nie powinno byc problemu.
Moj kochany maz jest cudowny, co rano i wieczor glaszcze mi brzuch i mowi "Hello Baby" :-) Dba rowniez o mnie i bardzo mi pomaga, jestem naprawde z niego dumna!
Juz nie moge sie doczekac pierwszych zakupow, urzadzania pokoju dziecka no i przyjscia tego malenstwa na swiat. ..


Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6123679,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz | Trackbacki (1)

Czwartek - w pracy

czwartek, 01 lipca 2010 11:39

Dzis w nocy znow nie moglam spac. Przewracalam sie z boku na bok co chwile i sie budzilam. Ale czulam sie taka zmeczona, jednak usnac nie moglam. Poza tym bylo mi tak duszno i goraco. Ahh no i musialam z 2 razy wstac i isc siusiu :)

Wczoraj szybko sie polozylam, ok. 9 juz bylam w lozku. Naprawde czulam sie zmeczona. Ostatnio tak ide do lozka wczesnie, czasem nawet po 8, budze sie rano i nie pamietam co sie ze mna stalo ostatniej nocy :-D Zmeczenie jest naprawde oznaka ciazy :) Jesli chodzi o nudnosci no to dalej je mam, szczegolnie rano i czasem wieczorem. Jestem bardzo wrazliwa na zapachy i duzo zapachow powoduje nudnosci.

A tak poza tym, to przed wczoraj bylam z mezem na pogotowiu, bo skarzyl sie na bole w klatce piersiowej. Przyjeli go dosc szybko i zrobili mu wiele badan (ekg, xray,krew, itp) ale na szczescie wszystko jest ok. Powiedzieli, ze to raczej nie bol serca, ale byc moze nadwyrezyl sie noszac cos ciezkiego. Dzieki Bogu nic mu nie jest. Byl tak szczesliwy i tak mu ulzylo :) Ale Bog nie pozwolil by jemu cos dolegalo. W drodze powrotnej wstapilismy do Tesco po chleb i do domu przyjechalismy ok 11pm.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6118238,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Ale upal i ciaza update :)

niedziela, 27 czerwca 2010 19:16

Ale u nas goraco! Nareszcie jakies porzadne lato w tej Anglii. Nie pamietam kiedy mielismy gorace lato :) Dni wolne mijaja szybko. Nic za wiele nie robilismy, bo taki upal, ze sie nie chce czlowiekowi nic robic, tym bardziej jak mecza cie nudnosci prawie caly dzien...

Wczoraj bylismy w Tesco na malych zakupach. Kupilam sobie gazete o ciazy i jak wrocilismy do domu to czytalam ja i czytalam taka byla interesujaca :) Nawet moj maz do niej zajrzal i czytal artykuly :)


Dzisiaj wstalismy dosc pozno, bo tak bylo w nocy goraco, ze nie szlo usnac. O 4 juz sie jasno zrobilo, a zaslony mamy koloru kremowego wiec w pokoju bylo bardzo jasno. I tak siedzialam na lozko z godzine az sie zmusilam do spania :-D

Anglia dzis grala mecz z Niemcami, ale niestety przegrali. Moj maz ogladal mecz w domu, a ja wybralam sie ze znajoma do miasta na zimnego shake'a owocowego.

Musialam sobie ostatnio kupic nowy biustonosz, bo wiekszosc tych co mam okazaly sie za male. Nie chce kupowac za wiele, bo wiem ze mi jeszcze piersi urosna wiec nie ma co narazie przeplacac. Koncze ta gadanine, bo juz was pewnie troche nudze :)



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6102005,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Dzien dobry! :-)

piątek, 25 czerwca 2010 9:57
Ja wlasnie dotarlam do pracy, zjadlam sniadanko i jestem gotowa na cokolwiek dzien przyniesie :) Jeszcze tylko dzisiaj w pracy i pozniej z Miskiem mamy 3 dni wolne. A od 9 lipca mam tydzien urlopu, wiec troszke odpoczne. Brzusio pomalutku rosnie, a ja razem z nim :-D Rano mam straszne nudnosci i jak biore prysznic to nie moge stac za dlugo wiec siadam w brodziku :) Staram sie jesc malo ale wiele razy dziennie, to niby pomaga na nudnosci. Ale co zjem to zaraz mnie nudnosci biora, napije sie wody czy soku i przechodzi. Nie mam nic przeciwko tym nudnoscia, zmeczeniu, grubieniu :) To tak jest w ciazy. Bog nas poblogoslawil dzieciatkiem i cieszymy sie bardzo. Juz nie moge doczekac sie zakupow dla dziecka/dzieci :) Koncze, bo zaraz bedzie 9am i trzeba otworzyc sklep. Mam nadzieje, ze dzisiaj szybko zleci! Kochani pozdrawiam was serdecznie :*

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6092234,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

I'm back! :)

czwartek, 24 czerwca 2010 15:46

Witajcie moi kochani, po tak ogromnie dlugiej przerwie jestem z powrotem..nie wiem na jak dlugo, hehe. Jakos nie chcialo mi sie zagladac na tego bloga i przypominac sobie wszystkie zle chwile.

U mnie WIELE zmian :) Lepszych zmian, o wiele lepszych! Wyszlam za maz za mojego Miska w listopadzie zeszlego roku :) Na podroz poslubna wybralismy sie do Seulu w Korei (pamietacie pisalam w 2007 roku, ze bardzo chcielibysmy sie wybrac do Korei bo moj Mis tam kiedys mieszkal?), bylo naprawde super! Inne zycie, inna kultura, ale naprawde mi sie podobalo i chcialabym tam jeszcze wrocic.

Po drugie no to zmienilam prace:) Zostawilam wkoncu ten cholerny szpital, ktory przyniosl wiecej bolu i stresu niz korzysci czy zadowolenia. Pracuje w malym sklepie juz od 2 lat (prawie), sprzedajemy artykuly gospodarstwa domowego. Zero stresu, zero wysilku, pieniadze lepsze niz w szpitalu. Tyle sie modlilam do Boga by pomogl mi znalezc prace, z ktorej byla bym zadowolona i Bog wysluchal moich modlitw. Amen!

Jak bylismy w Korei to spotkalismy sie z pewnym pastorem. Moj maz kiedys pomagal w tej "parafii". Poprosilismy go o modlitwe, bo staralismy sie o dziecko ponad 3 lata. Bylismy u lekarzy, nawet bralam tabletki, ktore mialy mi pomoc produkowac wiecej jajeczek, no ale nic. Pastor sie za nas pomodlil i czulam, ze Bog tego dnia naprawde wysluchal naszej modlitwy. Na pozegnanie powiedzialam mu, ze jak sie zobaczymy nastepnym razem to bede w ciazy. On przylatuje do Londynu jakos na poczatku lipca. No i kochani, Bog wysluchal modlitw! Jestem w ok. 7tyg ciazy!! I jestesmy tak bardzo szczesliwi :-)) Przeczucie mam, ze to blizniaki! Jeszcze nie mialam USG, ale jakos takie mam przeczucie :) Czekam teraz na list ze szpitala z data pierwszego USG. Dam wam znac czy przeczucia sie sprawdza...

Oj, ale ja sie rozpisalam. Musze do was troche pozagladac, sprawdzic co tam u was.. Kochani do nastepnego razu



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,6089553,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Pierwszy wpis w nowym roku:-)

sobota, 05 stycznia 2008 17:01

Po pierwsze chcialabym podziekowac tym wszystkim, ktorzy odwiedzaja ten blog mimo, ze ja po prostu nie mam kiedy zajrzec do nich. Dziekuje bardzo! Patrycjo gratulacje z Jonathana, bardzo sie ciesze bo wiem jak dlugo czekaliscie na wasze malenstwo. Bog jest wspanialy!!Alleluja!

Moj rok nie zaczal sie za dobrze, poklocilam sie z mama i do tej pory sie nie odzywamy. Ale nie chce mi sie o tym pisac. Szkoda slow..We wtorek ide na kolonoskopie, bo wykryli u mnie krew w stolcu i musza sprawdzic czy wszystko ok. Bog jest ze mna wiec nie obawiam sie. Misiek pojdzie ze mna na to badanie.

Dobra rzecz to ta, ze wkoncu ucze sie jezdzic, heh. Spotkalam sie ze swoja instruktorka 2 razy dopiero i juz nie moge sie doczekac wtorku i kolejnej jazdy, heh.

Koncze, naprawde ostatnio nie mam tu ochoty pisac, jakos tak..mysle o zawieszeniu tego bloga. Pozdrawiam was i zycze Bozych blogoslawienstw!



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2789538,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Jeszcze tylko 3 dni i bedziemy o rok starsi

piątek, 28 grudnia 2007 18:52

Dlugo juz mnie tu nie bylo. Nie chcialo mi sie wracac do wspomnien. Nigdy nie czytam swoich wpisow dwa razy, ale za kazdym razem gdy wchodzilam na tego bloga widnial wpis o moim bracie...Gdyby nie Bog to nie wiem jak bym sobie poradzila z Rafala smiercia.

W kazdym razie juz za 3 dni przywitamy 2008 rok i ja mam zamiar realizowac swoje plany i marzenia. Dzis zdalam test z teorii prawa jazdy, w srode jestem umowiona ze swoja instruktorka jazdy i miejmy nadzieje juz niedlugo bede jezdzic,heh. Stresowalam sie, modlilam sie i udalo sie! Nie bylo takie trudne jak sie obawialam. Z Miskiem dobrze nam sie uklada. Postanowilismy, ze w przyszlym roku bedziemy podrozowac. Na naszej liscie jest Korea (Seul) ktory chcielibysmy odwiedzic, a wlasciwie jechac tam na zakupy:-D Patrzylismy na bilety i najtansze ktore znalezlismy to £845 w dwie strony dla dwoch osob z przesiadka w Dubaju, takze moze byc ciekawie. Rowniez oboje bardzo chcielibysmy poleciec do Japonii, moj Mis byl w Japonii, jak rowniez w Korei i chce mi pokazac. No i oczywiscie nasze kraje urodzenia sa na liscie, heh. Raczej nie uda nam sie odwiedzic tych wszystkich krajow w ciagu roku, ale napewno w bliskiej przyszlosci sie tam wybierzemy. W Anglii wyprzedaze juz sie zaczely. W sklepach pelno ludzi, az sie nie chce chodzic, heh. Ja juz sobie kupilam sweter, 2 bluzki i spodnie, wiec mi juz zdecydowanie wystarczy, reszta na oszczednosci. Od przyszlego roku mamy zamiar wybudowac sobie domek w Miska kraju-Nigerii bysmy mieli jak tam przyjedziemy. Pieniadze juz nam sie udalo zaoszczedzic wiec czas tylko zrobic projekt i reszte papierkowej roboty no i zaczac budowe.

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2759495,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Zmarl moj brat

niedziela, 07 października 2007 11:54

Dostalam dzisiaj rano wiadomosc. MOJ KOCHANY BRAT ZMARL O 5.50 RANO. Mial raka jelita grubego, ktory rozsial sie na inne narzady w bardzo szybkim tempie.

 

                                               

 

                                          Rafal Popeda

                   28.03.1974-07.10.2007

                   Spoczywaj w Pokoju

 Kochany Bracie,

Nie zdazylismy sie spotkac przed twoim odejsciem, ale pamietaj, ze kochamy cie bardzo i zawsze bedziemy o tobie pamietac. Ktoregos dnia sie spotkamy, wszyscy razem. Zaopiekujemy sie twoim dzieckiem, ktore jest i bylo z ciebie dumne. Byles kochajacym ojcem, mezem,synem i bratem. Zawsze pomocna dlonia. Kochamy cie, spoczywaj w pokoju...

Sylwia z mama

 

                                   

 

Lecimy z mama jutro do Polski. Dziekuje za wsparcie.    



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2485088,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Czas leci...

sobota, 15 września 2007 20:56

 

Tak jak w tytule czas szybko leci. Czasem wydaje mi sie, ze za szybko. Mam tyle planow i zamierzen i czas mnie pogania. Wiem jednak, ze kazdy z nas planuje swoja droge, ale to Bog kieruje naszymi krokami. Wiele rzeczy bysmy chcieli, wiele rzeczy wydaje nam sie, ze bylo by dobre dla nas, a staje sie inaczej. Lepiej! :-) Bylam w Irlandii spotkac sie z moja przyszla sister in-law;-) Bylo naprawde milo, tylko zimno. Zwiedzilam Dublin, ktory okazal sie bardzo malym miastem..w porownaniu do Londynu. Sisotra mojego Miska jest zakonnica w Afryce. Jest bardzo mila osoba, naprawde.

POLSKA POLSKA

Tak tak, 17 pazdziernika lece z mama do Polski. To bedzie mamy pierwszy lot samolotem, wiec pewnie bedzie ciekawie:)

Koncze bo mam pyszne jedzonko przed soba...papa



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2413887,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

3 dni wolnego

niedziela, 02 września 2007 11:22

Witajcie!

Dlugo juz mnie nie bylo. Jakos praca, potem zycie poza praca a jak przyjdzie do chwili spokoju to zazwyczaj nie chce mi sie nic pisac. Chyba troche oddalam sie od tego bloga, bo wczesniej pisalam codziennie:) Jakas zmeczona jestem ostatnio. Jak jestem w pracy to nie czuje zmeczenia a jak wroce do domu to wtedy czuje sie baaardzo zmeczona, heh. Poza tym to mam teraz 3 dni wolne i sie bardzo ciesze. Dzis stwierdzilam, ze nigdzie nie ide, nie maluje sie, chodze w pizamie. Nawet wlosow mi sie nie chce umyc:-D Wieczorem wezme relaksujaca kapiel ze swieczkami. Jutro rano pojade do mojej pracy, bo chce pracowac jeszcze dla agencji(pracy):-) Placa wiecej, a jak mam takie 3 dni wolne to jeden dzien moge poswiecic na prace. Pozniej pojedziemy do Londynu. Wtorek jeszcze nie wiem co bede robic, ale pewnie pojde na miasto. Niedziela jest dniem dla Boga i odpoczynku:)

W przyszlym tygodniu lece do Irlandii i juz nie moge sie doczekac. Wczoraj ja i moj kochany poszlismy na jednego drinka. Widzialam mojego bylego, ktory nie mogl spuscic oczu ze mnie. Na szczescie nie byl z ta swoja, jak ja ja nazywam crazy frog:-))

 

CHCIALABYM WAS ZAPROSIC NA MOJ DRUGI BLOG: O Bogu



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2364543,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Moj brat jest w szpitalu

sobota, 18 sierpnia 2007 16:48
Oj, musze sie wyzalic. Moj brat od dluzszego czasu nie czul sie zbyt dobrze. Wymiotowal, schudnal, itd. Jednakze powiedzial, ze on nie bedzie sie leczyl(ma 33 lata a rozum jak dziecko zdaje sie). Teraz okazalo sie, ze wazy ok. 40 kg przy wzroscie 1,78, jego poziom hemoglobiny spadl do 5.4(normalnie powinno byc ok. 11). Jest blady, ledwo chodzi.On jest w Polsce i gdyby nie moja mama, ktora pojechala do Polski moze juz by nie zyl. Lekarz powiedzial, ze 3-4 dni i by sie jego zycie zakonczylo. Jest teraz w szpitalu, robia mu badania, ma transfuzje krwi. Tyle narazie wiem.On sie obawia, ze to rak. Moj tato zmarl na raka, jak rowniez jego ojciec, bracia i siostry(geny). Podejrzewam, ze dlatego moj brat nie chcial sie leczyc, moze on mysli, ze umrze!!! Wiecie, z jednej strony placze, z drugiej jestem zla. Jak ktos moze tak siebie zaniedbac, czekac na smierc, majac wszystko co zapragnie, male dziecko...ehhh, nie rozumiem. Zaczelo sie to w Anglii jak byl. Poszedl tutaj do lekarza ale ci lekarze tutaj to sa kompletnie do d***, rozmawiaja z toba przez stol i nigdy nie zakladaja, ze jest cos z toba nie tak, dlatego nawet nie chce im sie ciebie badac!!Pieniadze za nic dostaja!!!Zla jestem, zla zla...Modle sie tylko do Boga by wszystko bylo dobrze,moj brat potrzebuje cudu. prosze pomodlcie sie.

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2279917,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Znowu ten deszcz:-((

wtorek, 14 sierpnia 2007 11:49

Dlugo, dlugo mnie nie bylo. Jakos od jakiegos czasu nie mam weny do pisania. Po prostu nie wiem co mam pisac. Siedze w domu, jestem chora(podejrzenie infekcji drog moczowych), biore dwa antybiotyki trzy razy dziennie i sikam co 5 min:-D Poza tym to nie mam miesiaczki. Zrobilam 2 testy, jeden wyszedl negatywny, drugi pozytywny. Chcialabym, zeby to ten drugi byl prawdziwy, ale z drugiej strony martwie sie ta infekcja. Slyszalam jednak ze bardzo czesto sie zdarza miec infekcje drog moczowych bedac w ciazy.

Mama dzisiaj wyjezdza do Polski na 2 tyg(ale jej dobrze). Zrobilam jej liste zakupow dla mnie, heh. Uwazam, ze w Polsce jest duzo wiecej ciekawszych kosmetykow oraz jedzenie jest zdecydowanie lepsze. Aha no i dluga lista magazynow do czytania. Zycze by jej pogoda dopisala. Ja coraz bardziej jestem znudzona Anglia. Przyzwyczailam sie do zmian i wydaje mi sie, ze potrzebna mi zmiana. Chcialabym cos robic ciekawego. Oprocz pracy chcialabym cos ciekawego robic, miec jakies hobby, zainteresowanie, podrozowac wiecej, a nie tylko praca i dom, praca i dom. Nie powinnam narzekac, wiem. Czasem mam takie chwile, ze wydaje mi sie, ze nie korzystam z zycia. Nie pije, nie pale, nie o takie korzystanie mi chodzi..;)

9 wrzesnia lece na 2 dni do Irlandii. Mojego Misia siostra jest teraz w Dublinie i chcialabym ja odwiedzic. Nigdy sie jeszcze nie widzialysmy, ale rozmawialysmy wiele razy przez telefon. Oj, juz nie moge sie doczekac:)

Musze juz konczyc. Ide mame odprowadzic na stacje. Trzymajcie sie cieplo.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2262173,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

It's cool;-))

sobota, 04 sierpnia 2007 22:07

 

Dziekuje za wasze wsparcie. Czuje sie znacznie lepiej. Mielismy szczera rozmowe i wszystko jest wporzadku. Wydaje mi sie, ze ta nasza ostatnia rozmowa bardzo nam pomogla. Dziekuje za wasze komentarze, jestem bardzo wdzieczna. Dni leca szybko, urlop powoli sie konczy. Wracam do pracy w srode. Jem i jem za 3 osoby:-D Naprawde, nie smiejcie sie, ale jem jak najeta, Nie moge przestac. Misiowi sie to podoba bo powiedzial, ze bylam za chuda, a teraz nareszcie nabralam jakis ksztaltow(nie wiem czy sie cieszyc czy plakac, hehe), ale powiedzial, ze jak wroce do pracy po kilku tygodniach znow bede wygladac jak smierc.I ma racje. Idziemy dzisiaj do dyskoteki. Zaraz sie musze isc szykowac. Lato nareszcie przyszlo do Anglii. Juz od kilku dni jest pieknie i slonecznie, oby jak najdluzej. Oj, ja lece. Jeszcze do was zagladne i lece sie szykowac. Trzymajcie sie cieplutko!!

Sloneczko dla was:-)) 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2224038,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

:-((

wtorek, 31 lipca 2007 13:11
Nie mam nastroju.Wkurzylam sie na NIEGO. Mam juz dosc czasami. Wydaje mi sie, ze sie marnuje, ze jednak nie powinnismy byc razem. Jak jest wszystko ok to jest ok, ale jak sie klocimy to wydaje mi sie, ze to nie ma sensu, widze jego prawdziwa strone. Ehh, napissze wiecej pozniej

Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2205255,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

Nareszcie 2 tygodnie urlopu!

sobota, 21 lipca 2007 20:09

Co prawda nie jade nigdzie, no ale zawsze poleniuchuje troszke.Wiem, tylko leniuchowanie mi w glowie, hehe:-D Nie, no nie mialam dawno takiego porzadnego urlopu. Poza tym sa moje urodzinki we wtorek, skoncze 20 latek:) Dzidzius jeszcze jestem. Zdaje sie, ze w pracy to jestem najmlodsza.

Nie pisalam wam jeszcze o naszym nowym domku. Otoz tak: Mamy dwa pokoje, 2 lazienki(my mamy osobna razem z naszym pokojem), kuchnia, pokoj goscinny i jadalnia.Aha no i ogrod. Mieszkamy z Misia kuzynem, ale jego nigdy w domu nie ma. Ostatnio byl w zeszlym tygodniu, hehe. Takze jest super. Urzadzilismy sobie ten domek, dzis dostalismy nowe sofy. Czuje sie jak w domu!:D

Przepraszam, ze was czesto nie odwiedzam, ale bylam zabiegana. Postaram sie to nadrobic. Dziekuje wam slicznie, ze mimo wszystko mnie odwiedzacie. Dobra koncze. Ide was poodwiedzac.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,2169437,trackback

komentarze (0) | dodaj komentarz

 1234  »

Zdjęcia w galeriach.


piątek, 18 maja 2012

Licznik odwiedzin:  250 243 (wersja testowa)

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
 010203040506
07080910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 26.07.2010 14:25:14
  • autor: wiolka
  • treść: ciekawe jest to co p...

Podoba Ci sie moj bloog?






zobacz wyniki

Szukajcie, a znajdziecie..

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Banner1 Banner2

Matematyka

Odwiedziny: 250243
(wersja testowa)
Wpisy
  • liczba: 125
  • komentarze: 1611
Księga gości: 20
Bloog istnieje od: 2119 dni

Lubię to